R E K L A M A
 
MenuStart
Menu główne
Start
Wiadomości
Repertuar kin
Kontakt
Forum
Linki
Ogłoszenia drobne
Pliki do pobrania
Poczta przez WWW
Subskrypcja
Baza firm
Antykwariaty
Apteki
Banki
Bankomaty
Bary
Biblioteki
Biura podróży
Biura rachunkowe
Cukiernie
Edukacja
Hotele i schroniska
Internet Cafe
Kluby nocne
Kluby sportowe
Księgarnie
Kody pocztowe 33-xxx
Kwiaciarnie
MCK Sokół
Media
Myjnie
Pizzerie
Poczta
Puby
Restauracje
Serwisy samochodowe
Sklepy sportowe
Stacje benzynowe
Transport
Urzędy i instytucje
Zdrowie
Miasto
Historia
Galeria
Położenie
Warto zobaczyć
Ważne adresy i telefony
WNS.pl
FAQ
Załóż konto
Polityka prywatności
Partnerzy
Kontakt
Logowanie





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Wieści RSS
Czy wiesz, że...

Portal wns.pl powstał w 2001 roku i wciąż jest najpopularniejszym niezależnym serwisem Nowego Sącza?

 
Walka o jaja to żenujący spektakl sądeczan Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
09.04.2009.
Wedle sądeckiego zwyczaju wczoraj obdarowywano jajkami wszystkich tych, którzy przyszli na sądecki Rynek. Ratuszowi urzędnicy zakupili sześć tysięcy jaj pakowanych w kartoniki po 6 sztuk. Harcerze z Czarnej Jedynki mieli ruszyć na plac, by owe jaja rozdawać. Nie zdołali nawet wyjść poza ratuszowy podest, bo z impetem natarł na nich tłum.
Tylko jeden harcerski zespół zdołał przedrzeć się przez oblężenie i przy wlocie ul. Jagiellońskiej do Rynku spokojnie rozdzielał jaja wśród miło zaskoczonych przechodniów. Tymczasem u wrót ratusza przed tłumem żądnym jaj wartych około 2 zł za paczuszkę, harcerzy osłaniali strażnicy miejscy. Z ludźmi, którzy wyrywali sobie z rąk jajka, usiłowała negocjować rzeczniczka prasowa prezydenta Małgorzata Grybel. Apelowała, by każdy brał jedną porcję i pozwolił podejść kolejnym osobom.
Jedni starali się zapełniać torby kolejnymi opakowaniami, szturmując coraz innych rozdawców. Drudzy nie zdobywali niczego.

Gdy było wiadomo, że zapas jaj jest na już wyczerpaniu, najbardziej krewcy uczestnicy szturmu na jaja dosłownie skoczyli sobie do oczu. Słownictwo, jakim się posługiwali, mogło prowadzić wprost na salę rozpraw Sądu Grodzkiego. Rękoczyny wisiały w powietrzu. Tylko wkroczenie Straży Miejskiej rozdzieliło strony konfliktu.

- To miał być symboliczny gest składania życzeń i wręczania podarków mieszkańcom miasta, zainicjowany przez prezydenta Ryszarda Nowaka - wyjaśnia rzeczniczka Małgorzata Grybel. - Po prostu taki sympatyczny gest przed świętami. Jajka kupiliśmy hurtem na rachunek Urzędu Miasta. Wydane zostało na to 1970 złotych.

[Stanisław Śmierciak  -  POLSKA Gazeta Krakowska]
Gazeta Krakowska.jpg
Zmieniony ( 13.04.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Szukaj
Sondy
Czy Nowy Sącz jest atrakcyjnym miejscem do życia?
 
Nowości
Popularne
Pogoda

Malopolska

top of page

© 2010 WNS.pl - Wirtualny Nowy Sacz