R E K L A M A
 
MenuStart
Menu główne
Start
Wiadomości
Repertuar kin
Kontakt
Forum
Linki
Ogłoszenia drobne
Pliki do pobrania
Poczta przez WWW
Subskrypcja
Baza firm
Antykwariaty
Apteki
Banki
Bankomaty
Bary
Biblioteki
Biura podróży
Biura rachunkowe
Cukiernie
Edukacja
Hotele i schroniska
Internet Cafe
Kluby nocne
Kluby sportowe
Księgarnie
Kody pocztowe 33-xxx
Kwiaciarnie
MCK Sokół
Media
Myjnie
Pizzerie
Poczta
Puby
Restauracje
Serwisy samochodowe
Sklepy sportowe
Stacje benzynowe
Transport
Urzędy i instytucje
Zdrowie
Miasto
Historia
Galeria
Położenie
Warto zobaczyć
Ważne adresy i telefony
WNS.pl
FAQ
Załóż konto
Polityka prywatności
Partnerzy
Kontakt
Logowanie





Hasło?
Konto? Zarejestruj się!
Wieści RSS
Czy wiesz, że...
Na Forum WNS.pl jest zarejestrowanych ponad 300 użytkowników którzy napisali tysiące postów? Sprawdź sam: www.wns.pl/forum
 
Dziwne wydarzenia weekendowej nocy Utwórz PDF Drukuj Wyślij znajomemu
Oceny: / 3
KiepskiBardzo dobry 
06.04.2009.
Noce z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę były dla sądeckich policjantów i strażaków wyjątkowo pracowite.
Strażnika ochraniającego plac targowy u zbiegu ulic Krańcowej i Lwowskiej zwany tandetą, tuż przed północą zaniepokoiły dziwne odgłosy dobiegające od pawilonu Zacisze usytuowanego po przeciwnej stronie ulicy Lwowskiej. Gdy poszedł tam ze swym psem - rottweilerem, przepłoszył grupę wyrostków podejrzanie interesujących się zamkniętym sklepem. Po godzinie znów zajrzał w tamten rejon, chociaż nie odpowiada za jego zabezpieczenie. Jeden z samochodów na parkingu leżał na betonie już pozbawiony wszystkich kół. Sprawcy nie pofatygowali się nawet, by usunąć lewarek, którym podnosili wóz podczas odkręcania kół.

Niemal w tym samym czasie ul. Lwowską mknęły policyjny radiowóz i wóz ratownictwa technicznego straży pożarnej.
- Straż wezwana została do jednego z komisów samochodowych, gdzie przypadkowy przechodzień dostrzegł mężczyznę leżącego na ziemi pomiędzy autami. Policja nie mogła dotrzeć do niego, bowiem warowały przy nim dwa groźne psy, które ochroniarz wykorzystywał do pilnowania autokomisu - informuje dyżurny straży pożarnej. - Mężczyzna nie reagował na okrzyki ani sygnały świetlne.
Obawiano się, że nie żyje po napadzie lub, że doznał ataku serca. Strażacy zwabili psy w inne miejsce, a rozmontowując bramę dotarli do leżącego. Był kompletnie pijany.

Kolejnym tej nocy opojem okazał się ochroniarz jednego w wielkich marketów, którego leżącego na podłodze zauważyli przez okna mieszkańcy pobliskiego osiedla.
Dantejskie sceny rozegrały się także na sądeckim Rynku. Tam doszło do wielkiej bijatyki. Jedna z ofiar leżała zakrwawiona na chodniku. Ranny mężczyzna zdołał się jednak podnieść i ruszył w stronę policji, by wezwać pomoc.
Pobita młoda kobieta trafiła na oddział ratunkowy szpitala. Najwyraźniej jednak przelękła się, że i tam dotrą jej oprawcy bowiem uciekła medykom, którzy chcieli jej pomóc.

[Stanisław Śmierciak  -  POLSKA Gazeta Krakowska]
Gazeta Krakowska.jpg
Zmieniony ( 06.04.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Szukaj
Sondy
Czy Nowy Sącz jest atrakcyjnym miejscem do życia?
 
Nowości
Popularne
Pogoda

Malopolska

top of page

© 2010 WNS.pl - Wirtualny Nowy Sacz